Oj późno się wraca do domu, późno. Niedługo rozpocznie się magiczny akt przyrody czyli wschód słońca, jednak znów nie dane mi będzie go zobaczyć. Zresztą, nie pamiętam już kiedy ostatnio go widziałem. Wiem, że w czasie sesji, podczas zarywania jednej z nocek szedłem spać, gdy robiło się już szaro. Jednakże wtedy nie miałem siły czekać na wschód. A propos nocy i poranka, to mam pewne marzenie. Chciałbym kiedyś spędzić z kimś noc na włóczeniu się po mieście. Musiałaby to być letnia noc - koniecznie. Zdecydowanie koło dwudziestu stopni C. A rankiem otworzylibyśmy butelkę wina i w ten sposób uczcilibyśmy nowy początek, nowy dzień. W sumie nie taki początek, bo chwilę później poszedłbym w końcu spać. No ale takie mam marzenie. Już od paru lat chodzi mi to po głowie, ale nie spotkałem nikogo na tyle dobrego, żeby chciał ze mną połazęgować.
Interesuję się trochę fotografią. Nie mam może wypasionego aparatu fotograficznego, ba - nie posiadam w ogóle żadnego aparatu. Nie znaczy to jednak, że nie mogę lubić dobrej fotografii. Szczególnie upodobałem sobie akty kobiece. Nie mam tu na myśli jakiegoś Playboya, czy innych CKMów. Chodzi mi o akt w znaczeniu sztuki fotograficznej. Następnie lubię krajobrazy. O tak zdecydowanie górskie klimaty działają na mnie bardzo pozytywnie. Totalna dzikość maksymalnie zalesionych stoków i samotność. To działa jak narkotyk. Wiadomo jedni pakują się do hałaśliwych grupek wrzeszczących i przeklinających, a inni szukają wyciszenia. Należę raczej do tej drugiej grupy. Teraz uwaga. Proszę o współpracę. Zaraz zamieszczę serię linków o tematyce fotograficznej i tylko pierwszy będzie godny uwagi. Pozostałymi proszę nie zaprzątać sobie głowy ;) Dobranoc
Zawód fotograf
Kulturystyka i fitness - blog
Interesuję się trochę fotografią. Nie mam może wypasionego aparatu fotograficznego, ba - nie posiadam w ogóle żadnego aparatu. Nie znaczy to jednak, że nie mogę lubić dobrej fotografii. Szczególnie upodobałem sobie akty kobiece. Nie mam tu na myśli jakiegoś Playboya, czy innych CKMów. Chodzi mi o akt w znaczeniu sztuki fotograficznej. Następnie lubię krajobrazy. O tak zdecydowanie górskie klimaty działają na mnie bardzo pozytywnie. Totalna dzikość maksymalnie zalesionych stoków i samotność. To działa jak narkotyk. Wiadomo jedni pakują się do hałaśliwych grupek wrzeszczących i przeklinających, a inni szukają wyciszenia. Należę raczej do tej drugiej grupy. Teraz uwaga. Proszę o współpracę. Zaraz zamieszczę serię linków o tematyce fotograficznej i tylko pierwszy będzie godny uwagi. Pozostałymi proszę nie zaprzątać sobie głowy ;) Dobranoc
Zawód fotograf
Kulturystyka i fitness - blog
Tagi:
Blog
Człowiek
Film
Fotografia
Historia
Kobieta
Noc
poranek
Rozmowa
Trening
Wino
Wschód
Zabawna
Zdjęcia
28.07.2010 o godz. 01:46
komentuj (1)
Długo broniłem się przed rozpoczęciem pisania bloga. Zawsze uważałem to za nudne i niepotrzebne zajęcie. Sądziłem, że blogi piszą przeważnie rozchwiane emocjonalnie nastolatki, które pragną poprzez pismo wylać swoje huśtawki nastrojów i egzystencjalne bóle wewnętrznego ja. Zadeptać złe humory palcami, na klawiaturze, jak niedopalone papierosy. Dzisiaj widzę, że pisanie może sprawiać dużo frajdy nawet komuś takiemu jak ja. Sądzę, że nie mam kompleksów. A jeśli nawet, to i tak się do nich nie przyznam. Od razu mogę powiedzieć, że jestem leniwy. I to cholernie leniwy. Gdy budzę się rano, to leniwie schodzę z łóżka. To właściwie nie jest schodzenie, tylko czołganie się w stronę łazienki. Potem zakładam niewyprasowaną, pomiętą koszulę i zaczynam dzień. Leniwie idę przez miasto. Leniwie spędzam dzień w pracy. Leniwie podążam wzrokiem za koleżankami i mijanymi kobietami. Taki już jestem... Na dziś wystarczy. Dobranoc


